Ocieplanie pianką - wady.

Musimy zacząć od tego, że na temat pianek PUR istnieje wiele opinii, ale nie zawsze pokrywają się one z rzeczywistością. Czasami te opinie wygłaszane są przez osoby, które nie znają tej technologii, nigdy nie miały możliwości poznania właściwości pianek, nigdy też nie pochyliły się nad lekturą parametrów technicznych, która zapisane są w Deklaracji Właściwości Użytkowych. Warto przypomnieć, że właśnie ten dokument jest najważniejszy - to tutaj producent pianek musi podać informacje wiążące, prawdziwe, parametry zbadane według określonych norm.

Część informacji niepochlebnych jest także wygłaszana przez osoby, które reprezentują interesy producentów lub sprzedawców innych materiałów. Musimy zdać sobie sprawę, że inne materiały izolacyjne mogą mieć większą ilość zwolenników ze względu na wymierne korzyści - materiałami takimi jak wełna, styropian handlują sklepy i hurtownie, nie można więc oczekiwać od nich, że będą oni pokazywać wyższość materiałów, których z przyczyn technicznych nie mogą zaoferować.

Czy jednak rzeczywiście pianki PUR nie mają wad?

Z naszych obserwacji wynika, że największym zagrożeniem dla izolacji pianką jest niedostateczna wiedza lub celowe wprowadzanie w błąd inwestora. Okazuje się bowiem, że najsłabszym ogniwem jest człowiek. Z rozmów jakie prowadzimy z osobami, które interesują się ociepleniem pianką wynika jasno, że niektórzy wykonawcy podają im nieprawdziwe informacje. Być może jest to efektem niewiedzy wykonawców, ale może się też zdarzyć, że jest to celowe działanie, które ma celu ma jedynie zwiększenie zysków. Należy zacząć od tego, że wykonawca izolacji piankami PUR powinien mieć świadomość na jakich materiałach pracuje, znać ich właściwości, powinien też zadbać o to, aby materiał był prawidłowo przechowywany i transportowany. Przypomina mi się tu nietypowa sytuacja, kiedy do naszej firmy zadzwonił "klient", który w rzeczywistości był właścicielem innej firmy wykonującej natrysk. Być może nie spodziewał się, że po drugiej stronie słuchawki spotka osobę, która potrafi kojarzyć fakty i ma dość duże doświadczenie w rozmowie z Klientami. Oczywistym celem było sprawdzenie cennika ocieplenia pianką i tak też się stało. W rozmowie jednak poruszyliśmy tematy związane ze współczynnikiem lambda, współczynnikiem nasiąkliwości i oporu dyfuzji pary wodnej. Kiedy po kilku godzinach zrobiłem to samo, czyli zadzwoniłem do tego pana wypytując o jego ofertę, szybko się okazało, że jego poziom wiedzy na temat pianek ogranicza się do rozróżniania kolorów beczek, w których znajduje się materiał.

W tym miejscu możemy tylko zaapelować do wszystkich osób interesujących się ocieplaniem pianką - bądźcie wymagający. Jeżeli firma oferująca natrysk pianki nie posiada odpowiedniej wiedzy na temat stosowania tej metody, parametrów pianki itd., to nie możemy oczekiwać, aby mógł on służyć radą, mógł być ekspertem w swojej dziedzinie. Proszę też nie pomyśleć, że my o ocieplaniu budynków wiemy już wszystko - cały czas uczymy się, szkolimy, czytamy branżowe czasopisma, a to wszystko robimy dlatego, że budownictwo stale się rozwija, wprowadzane są nowe materiały do budowy dachów, producenci cały czas udoskonalają swoje produkty. To wszystko wymaga od nas, abyśmy byli na bieżąco, nie możemy sobie pozwolić, aby zatrzymywać się na jakimś etapie. Ważne jest dla nas, aby poznawać właściwości membran dachowych, folii paroprzepuszczalnych, właściwości materiałów izolacyjnych do ocieplania ścian zewnętrznych - przecież te elementy mają tworzyć jedną całość.

Najczęściej popełniane błędy przy ocieplaniu pianką PUR.

Tak jak napisałem wcześniej - błędy, które można popełnić przy planowaniu ocieplania pianką mają swoje źródło w niewiedzy lub celowym wprowadzaniu w błąd. Postarajmy się opisać te elementy, które działają na niekorzyść inwestora:
  1. Przekazywanie nieprawdziwych informacji na temat współczynników przenikania ciepła.
    Jest to chyba najcięższy grzech, który można popełnić. Zdarza się, że wykonawca ocieplenia pianką podaje współczynnik lambda dla piany zamknięto-komórkowej, wiedząc jednocześnie, że przy ociepleniu poddasza stosuje się paroprzepuszczalne pianki otwarto-komórkowe.
  2. Proponowanie zbyt cienkich warstw izolacji.
    Ten błąd może mieć swoje źródło w niewiedzy lub jest efektem celowego działania. Wiele razy byłem zmuszony wyjaśniać, że grubość ocieplenia na poziomie 10 cm pianki otwarto-komórkowej to zdecydowanie za mało - jeżeli oczywiście mówimy o izolacji poddasza użytkowego. Z dalszego przebiegu rozmowy możemy wywnioskować, że jakiś "fachowiec" powiedział takiemu klientowi, że 10 cm pianki zastępuje 30 cm wełny. To zrozumiałe, że przy takim zestawieniu klient pyta o 10 cm pianki PUR - przecież więcej nie potrzebuje - tak może wynikać z tego porównania.
  3. Nieprawidłowy natrysk pianki.
    Warto wiedzieć w tym punkcie, że większość współczesnych pianek PUR nie wydziela szkodliwych substancji nawet podczas natrysku. Oczywiście należy zapewnić ochronę dróg oddechowych i oczu, aby cząsteczki pianki nie miały szansy dotrzeć do tych miejsc, jednak nie ma większych przeciwwskazań, aby podczas natrysku był obecny inwestor. Warto zwrócić uwagę na prawidłowy natrysk pianki. Jak wiemy, na rynku jest dostępnych wiele materiałów i każda pianka trochę inaczej "pracuje" w różnych warunkach. Operatorowi, który wykonuje natrysk musi zależeć, aby prace swoją wykonać dokładnie, nakładać kolejne warstwy izolacji tak, aby wewnątrz nie tworzyły się pęcherze powietrzne, bo w przeciwnym razie klient nie otrzyma wymaganej ilości materiału izolacyjnego. Dodać mogę również, że w naszej firmie pracownicy pracujący przy natrysku pianki nie są wynagradzani za konkretne metry kwadratowe - ich zarobki są ściśle uzależnione od czasu, nie mają więc potrzeby spieszyć się podczas pracy, gdyż pośpiech może doprowadzić do niedbalstwa. Zdarza się jednak bardzo często, że pracownicy wynagradzani są w systemie akordowym i wówczas zależy im, aby w możliwie najkrótszym czasie wykonać jak największą powierzchnie izolacji. Powszechna jest opinia, że operator wykonujący natrysk pianką może wykonać nawet 300 m2 ocieplenia - niestety rzeczywistość jest zupełnie inna. Jeżeli mówimy o zachowaniu należytej staranności przy wykonywaniu izolacji natryskowej to musimy jednoznacznie stwierdzić, że przy niektórych konstrukcjach dachu wykonanie 150 m2 w ciągu jednego dnia jest już bardzo dobrym wynikiem.
  4. Podawanie początkowego współczynnika lambda zamiast współczynnika uwzględniającego efekt starzenia.
    Takie działanie może być spowodowane niewiedzą, nieumiejętnością rozróżnienia czym jest efekt starzenia, czym jest średni współczynnik lambda i czym jest deklarowany współczynnik, zbadany według normy obowiązującej pianki natryskowe w Europie. Takie działanie może doprowadzić do tego, że na bazie błędnego współczynnika lambda zostanie nieprawidłowo obliczony współczynnik przenikania przegrody budowlanej. Jeżeli dobrze zaplanujemy budowę nowego domu to wiemy dokładnie jaki współczynnik przenikania ciepła będą miały ściany i do tego współczynnika dobieramy współczynnik przenikania konstrukcji dachu. Niestety niektórzy producenci pianek PUR nie pomagają w tym wszystkim - ze względów marketingowych zamieszczają w folderach reklamowych informacje o współczynniku lambda, który występuje chwile po natrysku i nie uwzględnia efektu starzenia. Spotkałem się również z tym, że podany współczynnik był efektem badań wykonanych 25 tygodni po aplikacji pianki, w temperaturze (uwaga!) 70 stopni Celsjusza. Po co badać piankę w tak nietypowych warunkach? Mogą Państwo odpowiedzieć sobie sami.
Codziennie staramy się podnosić swoją wiedzę, abyśmy mogli świadczyć wysokiej jakości usługi - mamy świadomość, że budowa domu to nie jest łatwa sztuka i warto poświęcić się temu zadaniu.